Najlepsze łódzkie murale - subiektywny przegląd

by - czwartek, lutego 22, 2018

Wiele osób uważa, że Łódź jest szara, bura i ponura. Wiecie, miasto meneli, jak mówią co niektórzy... Ja od zawsze lubię to miasto i mimo, że może w Toruniu, czy Wrocławiu jest czyściej i przyjemniej, to zdecydowanie Łódź ma swój niepowtarzalny klimat. Co więcej, za sprawą murali miasto w najmniej oczekiwanych miejscach staje się kolorowe i artystyczne. Dziś pokaże Wam moje ulubione łódzkie murale, które mam nadzieję podbiją również Wasze serca.




Absolutnie nie przeczę, że Łódź nie jest najpiękniejszym polskim miastem. Wiele osób zarzuca miastu pewien rodzaj zatrzymania w czasie. Obecnie coraz więcej się zmienia, powstają nowe, ciekawe miejsca, kamienice są rewitalizowane, a stare, pofabryczne budynki zmieniane w modne obiekty, w których każdy chce bywać. Na pewno niepowtarzalny charakter miasta tworzą również murale, które dodają koloru szarym blokowiskom. Tworzą je artyści z całego świata, a my mamy kolejny powód, by się chwalić. 


https://www.instagram.com/p/BLZCvlEj9VY/?saved-by=pozeramstrony

Prawdziwa dżungla w środku miasta? O, tak! Ten egzotyczny mural stworzony przez brazylijskiego artystę zdobi jedną z kamienic na ul.Narutowicza



 Tym razem artysta prosto z Chile ozdobił budynek przy ulicy Strzelców Kaniowskich malunkiem człowieka w tradycyjnym chilijskim ubraniu.




 Ten abstrakcyjny kolaż twarzy to dzieło hiszpańskiego artysty na jednej z kamienic przy ulicy Rzgowskiej.

https://www.instagram.com/p/BX_M8mKHvCf/?saved-by=pozeramstrony

Ten ogromny szczur zaatakował mur na Piotrkowskiej 217. Wygląda przerażająco?



 To mój zdecydowany faworyt. Może i czarno-biały, ale piękny i dopracowany w każdym szczególe. Gdzie? Przy ulicy Kilińskiego!



Zdecydowanie robi wrażenie! Gdy na Retkini, jednym z łódzkich osiedli zaczął pojawiać się ten mural, mieszkańcy zgłaszali zażalenia, że nie chcą mieć rysunku  kosmity, czy Jezusa na swoim domu. Gdy z czasem obraz nabierał kształtu, sprzeciwy ucichły.



Z muralu na Piotrkowskiej 217 dowiecie sie, że Śląsk lubi Łódź, tylko nie wie jak zagadać....



Ten mural powstał z okazji obchodów roku Juliana Tuwima i jest inspirowany znanym wierszem dla dzieci "W aeroplanie".


To chyba obecnie najbardziej znany łódzki mural. Znajduje się u zbiegu ulic Traugutta i Sienkiewicza. Na jego widok, humor od razu się poprawia. Obraz przedstawia Artura Rubisteina, a został stworzony przez Kobrę,  brazylijskiego artystę.



Ten mural mijam codziennie wracając do domu. Jest przejmujący, ale jednak przyciąga wzrok...


 Jak zapatrujecie się na taką formę sztuki? Podoba Wam się, czy uważacie to raczej za fanaberie? Który z zaprezentowanych murali podoba Wam się szczególnie??


Podobne wpisy

0 komentarze

Polityka prywatności