Książkowe perełki dla najmłodszych, które uczą i bawią
Nauka nowych słów, liczenia nie musi być nudna i monotonna. Może być wspaniałą przygodą, której maluch nigdy nie będzie miał dosyć. A to wszystko dzięki cudownym nowościom wydawniczym, które dziś z ogromną radością mam okazję Wam pokazać.
Małe dzieci są jak gąbeczki: chłoną wiedzę niczym wodę. Jeśli my, rodzice damy im dodatkowe bodźce, a zarazem pokażemy, że nauka może być świetną zabawą od najmłodszych lat, głód wiedzy nie osłabnie, a maluch będzie brał ze świata pełnymi garściami. Książeczki, które Wam dziś pokażemy zachęcają dziecko do nauki przez zabawę i w ciekawy sposób uczą nowych słów i liczenia.
Akademia Mądrego Malucha
"W domu", "Na wsi", "Kolory"
wyd. Egmont
Odkąd książeczki trafiły do naszego domu, są oglądane niemal bez przerwy. Zawsze muszą być na widoku! Mimo, że moja Michalina nawija jak szalona i świetnie zna słowa z książeczek i tak chętnie się nimi bawi. Otwiera i zamyka szafę, bawi się z prosiaczkiem w chowanego, zmienia kolory słoneczka. Ja najchętniej przerabiam z nią tytuł "Kolory", ponieważ właśnie jesteśmy na etapie utrwalania nazw i jej miłość do tej serii to świetna okazja, by sprawdzić to, co zapamiętała.
Zobaczcie na krótkim filmiku jak można pobawić się książeczką.
Książeczki są wykonane z bardzo grubego kartonu, któremu nie zaszkodzą nawet najbardziej psotne rączki. Mechanizm książeczek również jest ogromnie wytrzymały i zapewni wiele godzin świetnej zabawy.
Marta Galewska - Kustra
"Pucio i ćwiczenia z mówienia"
wyd. Nasza Księgarnia
Pucio to w wielu domach już książka kultowa, która tysiącom dzieci towarzyszyła od pierwszych słów. Tym razem Pucio jest już starszy i uczy się mówić całe zdania. Pucio i jego rodzinka wybiera się do wujka w góry. Trzeba się spakować, później długa podróż samochodem i masa przygód na stoku. Każda strona to kolorowe, szczegółowe ilustracje, plansze z wyrazami i pytania, na które dziecko ma zadanie odpowiedzieć.
Rolą rodzica podczas korzystania z książeczki jest zadawanie pytań dziecku, jednocześnie wskazując obiekty i wydarzenia na obrazku. Należy pamiętać, że jeśli nasz maluch ma jakiekolwiek trudności, należy mu pomóc, podpowiedzieć, tak aby w każdej sytuacji poczuło się wygrane i skończyło z poczuciem, że udało mu się odpowiedzieć na pytanie mamy lub taty. Kolejna ważna rzecz to dobrowolność, co oznacza, że dziecka do nauki nie można zmuszać, bo zwyczajnie przyniesie to odwrotny do zamierzonego efekt.
Pucio ma rzeszę fanów zarówno wśród dzieci, jak i wśród rodziców. Nie ma się co dziwić. To bardzo dobrze wykonane książeczki zarówno pod względem graficznym jak i metodycznym. Dzieci lubią bohatera i chętnie poznają jego przygody. Jeśli macie w domu malucha, który właśnie poszerza swój słownik, polecamy zacząć od pierwszej części, a później kontynuować!
Rolą rodzica podczas korzystania z książeczki jest zadawanie pytań dziecku, jednocześnie wskazując obiekty i wydarzenia na obrazku. Należy pamiętać, że jeśli nasz maluch ma jakiekolwiek trudności, należy mu pomóc, podpowiedzieć, tak aby w każdej sytuacji poczuło się wygrane i skończyło z poczuciem, że udało mu się odpowiedzieć na pytanie mamy lub taty. Kolejna ważna rzecz to dobrowolność, co oznacza, że dziecka do nauki nie można zmuszać, bo zwyczajnie przyniesie to odwrotny do zamierzonego efekt.
Pucio ma rzeszę fanów zarówno wśród dzieci, jak i wśród rodziców. Nie ma się co dziwić. To bardzo dobrze wykonane książeczki zarówno pod względem graficznym jak i metodycznym. Dzieci lubią bohatera i chętnie poznają jego przygody. Jeśli macie w domu malucha, który właśnie poszerza swój słownik, polecamy zacząć od pierwszej części, a później kontynuować!
0 komentarze