Jak rozmawiać z dziećmi o uczuciach?? Mr.Men i Narysuję to co czuję

by - czwartek, marca 08, 2018

Zgodzicie się ze mną, że rozmowa z dziećmi o uczuciach to niełatwa sprawa?? Każdy rodzic coś o tym wie. Czasem zdarza się, że nasze dziecko zachowa się w określony sposób, a my zupełnie nie wiemy dlaczego, albo zareaguje na zachowanie innej osoby, zupełnie inaczej niż dotychczas... Co wtedy zrobić? Jak w prosty sposób rozmawiać z dziećmi o uczuciach, temperamencie i cechach charakteru?? Kilka prostych rad i książki, które świetnie Wam w tym pomogą czekają!

 

Każde dziecko to osobna jednostka: z własnym, niepowtarzalnym zestawem cech, temperamentem nie do podrobienia. Poza tym, z dziećmi bywa tak, że sytuacje, które dla nas, dorosłych są jasne i oczywiste, dla dzieci urastają do rangi wielkiego problemu, który zwala się na głowę i nie wiadomo jak dać sobie z nim radę. 

Każda z moich dziewczyn jest skrajnie inna. Zuza wszystko bierze mocno do siebie: najmniejsza kłótnia z koleżanką  to już cały dzień przemyśleń i smutku. Michalina to wulkan energii, który zupełnie nie przejmuje się tym, co sądzą inni. Każdego dnia uczę się ich coraz bardziej i staram się znaleźć uniwersalne rozwiązania, które chyba jednak nie istnieją (zbyt wiele różnic). Prawda jest jednak taka, że jest kilka sposobów, by każdemu dziecku ułatwić poznanie swoich emocji i pokazać, że można się z nimi oswoić.


Jak rozmawiać z dziećmi o emocjach?

1.  Naucz dziecko nazywać swoje emocje - dobrze znany wróg, może stać się przyjacielem.

Nazywanie emocji jest niezwykle ważne. Pamiętaj, że przykład idzie z góry, więc zacznij od nazywania własnych emocji. Powiedz "jestem rozczarowana" - gdy dziecko nie zrobi czegoś o co przed chwilą prosiłaś, powiedz "Jestem smutna", gdy dziecko w złości powie Ci coś przykrego. Nie zapomnij równiez o pozytywnych uczuciach "Jestem szczęśliwa", "Jestem dumna".Następnie pomóż określać emocje dziecka.

2.  Gdy dziecko ma problem - słuchaj dokładnie.

Niech Twoje dziecko wie, że to co się wydarzyło: w szkole, w przedszkolu, na podwórku jest dla Ciebie ważne. Słuchaj uważnie i zadawaj pytania, dociekaj, by poznać głębie problemu. Na bieżąco wyjaśniaj zaistniałe sytuacje. 


3. Pamiętaj, że każdy jest inny

Nie porównuj dziecka do innych. To, że Zosia sąsiadku jest otwarta i nie wstydzi się nikogo, nie oznacza, że Twoja córka również musi taka być. Pokaż, że akceptujesz swoje dziecko, takim jakie jest.


4. Wskazuj przyczyny

Jeśli mówisz o uczuciach, pokazuj dziecko związki przyczynowo-skutkowe. Każdy nasz stan wynika z jakieś sytuacji.
"Jestem uśmiechnięta, bo pięknie posprzątałeś klocki"
"Jestem zawiedziona, bo nie udało mi się ciasto, które chciałam przygotować"
Ale również pytaj o przyczyny stanu dziecka
"Wydajesz się znudzony, dlaczego?"


5. Czytaj z dzieckiem książki i rozmawiajcie o uczuciach bohaterów

Czasem łatwiej rozmawiać o wymyślonych postaciach niż o samym sobie. Książki to cudowna kopalnia tematów do rozmów!





Jasmun Ismail
"Narysuję, to co czuję. Książka o uczuciach"
wyd. Nasza Księgarnia

Bohaterowie tej zabawnej książeczki aktywnościowej: Kicia, Piesek i Osiołek mają różne przygody, podczas których kłębią się w nich najrozmaitsze uczucia: złość, zazdrość , rozdrażnienie.

Każde uczucie ma swoją przyczynę, która za każdym razem jest opisana, a więc dziecko łatwo dostrzega co jest przyczyną, a co skutkiem. 

Piesek czuje się samotny, bo nie ma kompana do zabawy. To żaden problem: dziecko musi wziąć do łapki kredki i dorysować mu dowolną ilość przyjaciół.

Innym razem Kotka jest ogromnie przejęta, bo stara się zrobić najlepszą kanapkę na świecie. A jak wyglądałaby kanapka Waszych pociech? 

Dzieci za pomocą tej niepozornej książeczki poznają szeroki wachlarz emocji. Autorka wprowadza maluchy w ten pogmatwany świat w sposób niezwykle delikatny i zabawny. Bardzo fajna propozycja przede wszystkim dla kochających rysowanki przedszkolaków!





Seria Mr.Men i Little Miss
Roger Hargreaves
Wyd. EGMONT



Jak w kilku słowach określilibyście charakterek Waszego dziecka, mając do dyspozycji powyższe tytuły??  Moja Michalina to połączenie Małej Uparciuszki i Pana Radosnego, natomiast Zuza to Pan Bałagan i Pan Bystrzak w jednej osobie. 

Te malutkiego formatu książeczki opowiadają o kolorowych stworkach, które tak jak nasze dzieci mają swoje dobre i złe strony. Seria od ponad 25 lat robi na całym świecie furorę. Teraz mamy ją również na polskim rynku. 

Zanim w ogóle zagłębiłam się w te książeczki, przejrzałam Internet, aby zobaczyć co sądzą o tej serii inne blogujące mamy. Wiecie co się okazało?? Trafiłam na sporo zarzutów pod tytułem "szufladkowanie dzieci". Czy ja się z tym zgadzam? Nie! Czemu? To są książeczki, które mają w mojej ocenie działać w sposób doraźny. Nasze dziecko ostatnio cały czas zostawia po sobie bałagań? Czytamy o Panie Bałaganie i jego perypetiach. I tak dalej.Nikt tu nie wrzuca dziecka do jednego wybranego worka. Nie ma dziecka, które pasowałoby wyłącznie do jednej książeczki. 

 Ciężko mówić o złych cechach nie piętnując ich zanadto. Autorowi jednak się to udaje.  Za pomocą sympatycznych bohaterów i sytuacji z codziennego życia, pokazuje, że każda wada, robi większe lub mniejsze szkody i każdy z nas ma swoje gorsze dni. 

Nam te małe książeczki ogromnie się spodobały!




A jakie są Wasze sposoby na rozmawianie z dziećmi o emocjach? Jak podobają się Wam dzisiejsze książeczki?? 



Podobne wpisy

0 komentarze

Polityka prywatności