• Home
  • O mnie/ współpraca
  • Książki dla dużych
  • Książki dla małych
  • Planszówki
  • Parenting
  • Galanta Łódź
  • Podróże
  • Przepisy
  • Polityka prywatności

Pożeram strony!!!

facebook instagram

Koniec roku to zawsze czas na podsumowania, rachunek sumienia i czas, by przygotować nowe plany na nadchodzący rok. Mam wrażenie, że im jestem starsza, tym czas biegnie coraz szybciej! Tym bardziej właśnie doceniam dobre książki, genialne seriale czy filmy i nowe rzeczy, których się uczę. 

 W tym roku nie przeczytałam jakieś powalającej ilości książek, ale miałam ogromne szczęście trafiać na naprawdę dobre tytuły. Dlatego też, zdecydowałam, że inaczej niż zwykle podejdę do tematu. Nie ułożę książek w żadnej kolejności - po prostu wyróżnię te, które zrobiły na mnie największe wrażenie. 

 

Historia, która zostanie ze mną na długo


Historie z wojną w tle zajmują ważne miejsce w moim sercu. Niezwykle mnie poruszają, zmuszają do wielu ważnych przemyśleń. Choć często muszę "odchorować" takie książki, to nadal po nie sięgam i popadam w nich bez reszty. "Czerń i purpura"  to nie tylko bardzo dobrze napisana książka, ale przede wszystkim kawałek historii, wycinek piekła, który poznajemy dzięki genialnie prowadzonej przez autora narracji.

Książka, która mnie zaszokowała


Ten rok zdecydowanie należy do braci Sekielskich i ich sukcesu związanego z premierą dokumenty "Tylko nie mów nikomu". Choć o skandalach w Kościele mówi się od dawna, ten temat nadal szokuje. Książka Marcina Wójcika "Celibat. Opowieści o pożądaniu" to książka bardzo różnorodna. Cieszę się ogromnie, że autor pokazał celibat z różnej strony. Pokazał księży, którzy mimo szczerych chęci zachowania przysięgi przegrali z miłością, pokazał, tych, którzy nadal toczą wewnętrzną walkę z popędami oraz tych, którzy perfidnie wykorzystują swoją pozycję w Kościele! Poprzez taką różnorodność przedstawionych historii widzimy pełny obraz kościoła katolickiego, który od lat mimo ciągłych afer nie chce odstąpić od celibatu. 

Książka, która dała mi mnóstwo śmiechu

  
Dawno nie trafiłam na tak udany debiut! Jacek Galiński stworzył niesamowicie barwną bohaterkę, pełną werwy staruszkę, Panią Zofię, która uwielbia zrzędzić, ale jest tak zabawna i bezkompromisowa, że od razu podbija serca czytelników. Dzięki jej charakterkowi ta książka nabiera rumieńców i staje się najlepszym przyjacielem! Jacek Galiński popisał się genialnym poczuciem humoru i pokazał, że starość potrafi być ciekawa... Obserwujemy prawdziwe realia starości w Polsce: jałmużnę zamiast emerytury, czekanie latami w kolejce do lekarza. Smutne to, ale prawdziwe...


Najlepszy kryminał tego roku

   
Jako fanka kryminałów, mam swoje wymagania i często ciężko mnie w tej kwestii zadowolić. Anna Potyra ze swoim debiutem "Pchła" skradła moje serce. Autorka zgrabnie połączyła historię z czasów II wojny światowej z czasami współczesnymi. Wątek kryminalny również jest poprowadzony bardzo ciekawie i pomysłowo, aż ciężko uwierzyć, że to debiut literacki!
 "Pchła" to naprawdę świetnie napisany, przejmujący kryminał, który nie da się odłożyć! Na pewno znacie te wieczory, kiedy powtarzacie sobie "jeszcze kilka stron"... Dokładnie tak jest w przypadku tej książki. Ciekawość tego, co wydarzy się za chwilę nie daje zasnąć i opuścić świata książkowego!  


Najlepsza literatura faktu

  
 To kolejna książka, która zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Wydawnictwo Czarne, które specjalizuje się w literaturze faktu jeszcze nigdy mnie nie zawiodło i po ich książki zawsze sięgam na pewniaka. 

"Wrócę gdy będziesz spała" to rozmowy z dziećmi Holocaustu. To historie dzieci, których żydowskie matki były zmuszone znaleźć im schronienie, by nie wysłać ich na pewną śmierć. To opowieść o cierpieniu, nadziei, miłości, przypadku, przeznaczeniu i szczęściu w nieszczęściu...


Niektóre historie przedstawione przez rozmówców Patrycji Dołowy są gotowym scenariuszem filmowym. Opowieść o dwulatce, którą mama uśpiła luminolem, by móc wynieść ją poza mury getta w drewnianej skrzyni, czy wzruszająca historia dwóch sióstr, któr
e odnalazły siebie wiele lat po wojnie! Mogłabym mnożyć takie przykłady, każdy z rozmówców autorki jest niesamowitym świadectwem wojny i chorej nienawiści wobec Żydów. Wszystkie historie posegregowałabym ze względu na relacje dzieci z "nowymi rodzicami". Jest tu wiele historii, które pokazują, że nowi rodzice żydowskich dzieci okazali się cudownymi ludźmi, którzy dali im mnóstwo troski i miłości i którzy nigdy nie dali im odczuć, że są "cudze", niechciane... Są jednak historie smutne, przejmujące naznaczone cierpieniem i łzami, bowiem nowe matki nie raz były zaborcze i okrutne. 



 Najlepsze książki dla dzieci


 Trudno być wyjątkowym, nietypowym. Bycie normalnym, szarym jest łatwiejsze i jak się okazuje wiedzą już o tym nawet dzieci. Gdy typowemu Adasiowi pewnego dnia wyrastają piękne, kolorowe skrzydła, chłopiec obawiając się, że nie zostanie zaakceptowany pragnie ukryć je i nikomu nie pokazywać. Zakłada płaszczyk, który nie pozwala mu rozwinąć skrzydeł i polecieć ku chmurom. Czy Adaś zrozumie, że nie warto ukrywać swoich talentów?  

Prosta, piękna historia, która pokazuje, że bycie innym (w różnej przestrzeni) jest niczym złym. Inne jest ciekawe, barwne i wartościowe. Bardzo ważny tytuł dla pokolenia, które codziennie musi mierzyć się z kanonami i hejtem...



Piękna, wyjątkowa, mądra. W tych trzech słowach podsumowałabym książkę "Niedźwiedź i pianino". Poznajemy niby zwykłego niedźwiedzia, który w momencie, gdy znajduje w środku lasu stare pianino, odkrywa moc muzyki i ogromny talent, który w nim tkwi. Pewnego dnia dostaje propozycję koncertowania w "wielkim świecie" przed wielką publicznością, musi jednak zostawić swoich przyjaciół. Decyzja nie jest łatwa, ale chęć sprawdzenia samego siebie wygrywa i nasz niedźwiedź wyrusza w podróż w nieznane. Szybko podbija serca melomanów, osiąga sukces, o którym do tej pory mógł jedynie śnić! Jego serce jednak tęskni: za lasem, przyjaciółmi, zwyczajnym życiem. Kolejna trudna decyzja przed naszym bohaterem: powrót do dziczy. Z decyzją tą wiąże się wiele obaw: czy ktoś będzie na niego czekał, czy być może jego przyjaciele zdążyli już o nim zapomnieć?

"Niedźwiedź i pianino" to piękna historia o poświęceniu, marzeniach i prawdziwej przyjaźni, która przetrwa dosłownie wszystko! Zarówno mnie, jak i dziewczynki historia niedźwiedzia ogromnie wzruszyła i zachwyciła. Do tego, książka jest cudownie ilustrowana, co dopełnia całość i tworzy książkę, którą po prostu trzeba mieć w swojej kolekcji!



  
Po niekończącym się czytaniu Kici Koci przyszedł czas na nową ulubioną serię, czyli serię o chłopcu imieniem Pepe. Pepe robi różne rzeczy po raz pierwszy i jak to bywa przy debiutach, raz jest lepiej, a raz gorzej. Seria z Pepe totalnie nas zachwyciła. Jest mądra, cudownie ilustrowana i ma w sobie mnóstwo ciepła. Pod względem ilości tekstu idealnie sprawdzi się wśród przedszkolaków. Cieszę się, że powstają książki, które oswajają dzieci z nowymi sytuacjami i pokazują, że choć nie wszystko musi nam się zawsze podobać, nowe doświadczenia potrafią dawać mnóstwo radości. 



Nasza Ksiegarnia nigdy nie zawodzi. Jeśli wydają książkę, to znakiem tego, że będzie dopieszczona w każdym detalu. Tak też jest w przypadku "Atlasu miast Polski", czyli wielkoformatowej książki Anny Rudak i Anny Garbal, która prezentuje najciekawsze polskie miasta od różnej strony!
Otwierając pierwszą stronę książki zobaczycie 30 urokliwych znaczków pocztowych, każdy z innego zakątka Polski. Każdy znaczek odeśle Was na odpowiednią stronę. Wszystko zależy, gdzie chcecie odbyć swoją podróż palcem po mapie, ale może nie tylko... Wśród opracowanych przez autorki miast znajdziecie m.in: Warszawę, Kraków, Łódź, Kazimierz Dolny,  Gorzów Wielkopolski, czy Sanok.
Dowiecie się co warto tam zobaczyć, zjeść, jakie atrakcje dla dzieci (i nie tylko) oferuje dane miejsce. Historia miesza się tu więc z kulturą, architekturą, kulinariami. Wszystko to pięknie ilustrowane, okraszone krótkimi notatkami dostosowanymi dla wieku dziecięcego. Jestem przekonana, że ta książka zainspiruje Was do niejednej podróży. 






 "Śnieżna siostra" to najbardziej wzruszająca książka tego roku. Świąteczna opowieść, podzielona na 24 rozdziały, do czytania w formie kalendarza adwentowego  porusza zarówno w dzieciach, jak i w dorosłych najczulsze struny. To opowieść o śmierci, ale i o nadziei i czerpaniu z każdej chwili, jaką mamy okazję spędzić a tym świecie.

Najlepsze seriale

Pod względem seriali ten rok był naprawdę zacny! Obejrzałam tyle świetnych produkcji, że aż ciężko mi wybrać te najlepsze i najciekawsze.

Czarnobyl

Wcale nie dziwi światowy sukces tego serialu. Urodzona w 1989, czyli trzy lata po katastrofie w Czarnobylu zawsze interesowałam się tą mroczną historią. Serial pokazuje ją w sposób jasny, klarowny i prawdziwie przerażający! Genialna obsada, wszechobecna groza, niezwykle budowane napięcie - to największe plusy tej produkcji. Mistrzostwo!

Wataha 3 sezon

Pierwszy sezon Watahy nie porwał nas specjalnie, jednak czym dalej wchodziliśmy w tę skomplikowaną historię straży granicznej, tym bardziej ona nas wciąga i skłania do pytań i szukania na nie odpowiedzi. Świetnie dobrana obsada i niezwykła atmosfera nieco mrocznych Bieszczad sprawia, że na każdy odcinek czekamy z niecierpliwością.


Ślepnąć od świateł

Choć z twórczością literacką Żulczyka niezbyt mi po drodze, to ekranizacja jego powieści "Ślepnąć od świateł" wbiła nas w fotele. Kamil Nożyński, główny bohater, to niezwykłe aktorskie odkrycie, a rola Jana Frycza - Daria - do dziś śni mi się po nocach!

Wielkie kłamstewka

Ach, jak smutno mi było oglądając ostatni odcinek tego serialu! Niby prosty, obyczajowy serialik, idealne życie amerykańskich mamusiek. Nic bardziej mylnego! To świetnie skonstruowana opowieść z trupem w tle, z miłością, nienawiścią, seksem, przemocą i kłamstwami oczywiście!   



A jakie książki i seriale podbiły w minionym roku Wasze serca?? 
Share
Tweet
Pin
Share
No komentarze

Długie, wietrzne i deszczowe wieczory sprzyjają temu, by zrobić sobie pysznej herbatki, zakopać się pod ciepłym kocem i sięgnąć po dobrą książkę. Ja dzisiaj przychodzę do Was aż z dwoma recenzjami thrillerów prosto od wydawnictwa Albatros. 

 

Od dawna jestem ogromną fanką Tess Gerritsen, po Petera Jamesa sięgnęłam po raz pierwszy, ale zachęcona "Niezbitym dowodem" zdecydowanie chcę więcej! 

 

 Peter James - "Niezbity dowód"

Wyobraź sobie, że spotykasz osobę, która mówi ci, że ma namacalny dowód na istnienie Boga. Ba! Ta osoba, wyznacza właśnie Ciebie jako osobę, która ma ten dowód odnaleźć  i przedstawić go światu. Pomyślisz, że to wariat czy spróbujesz  podjąć wyzwanie?

Przed takim wyborem staje dziennikarz, weteran wojenny, Ross Hunter... Jako doświadczony śledczy posiada instynkt, który nakazuje mu zbadać temat i dowiedzieć się więcej na temat domniemanego dowodu na istnienie Boga. Jak łatwo się jednak domyślić, nie każdemu jest to na rękę. Są ludzie, którzy zrobią wszystko, żeby zaszkodzić dziennikarzowi lub odebrać zdobyte dowody. My, jako czytelnicy zaczynamy wciągać się w intrygę i rozwiązywać zagadkę razem z Rossem. 

Władza, pieniądze, interesy to wszystko dla wielu osób jest ważniejsze niż moralność, dobro, przyzwoitość. Właśnie tą najgorszą ludzką stronę odsłania Peter Jones w swojej książce. Pokazuje, że często religie, wiara są przykrywką dla ciemnych interesów. Oczywiście są osoby uczciwe i prawe, ale to nieliczny odsetek wśród tłumu zawistnych dusz. 

Sam Ross Hunter to postać ciekawa i złożona, intryguje czytelnika i z przyjemnością stajemy się jego towarzyszem wyprawy po prawdę. Czym są dowody istnienia Boga i czy naprawdę istnieją? Czy dziennikarzowi uda się uniknąć śmierci? Tego musicie przekonać się sami.

Ja ze swojej strony mogę powiedzieć jedynie, że "Niezbity dowód" to kawał naprawdę przyzwoitego thrillera, który trzyma w napięciu, ma dobrą i przemyślaną fabułę oraz stawia przed czytelnikiem wiele pytań, na które będziecie próbowali odpowiedzieć sami sobie... Polecam!


Tess Gerritsen - "Kształt nocy"

Od wielu lat pozostaję wielką fanką twórczości Tess Gerritsen. W szczególności uwielbiam jej thrillery medyczne, gdyż jako zawodowy lekarz, kobieta robi to zwyczajnie dobrze! "Kształt nocy" jednak z medycyną nie ma nic wspólnego, dlatego też pewnie nie plasuje się na liście moich ulubionych książek autorstwa wspomnianej pisarki.  

Bohaterką książki jest młoda kobieta, Ava, autorka książek kucharskich, która przybywa na pewną urokliwą wyspę w poszukiwaniu natchnienia i by uciec przed koszmarami przeszłości. Ava jest samotna, na wyspę przybywa z ukochanych kotem, z którym zamieszkuje w starej willi zwanej Strażnicą Brodiego, na cześć właściciela, owianego legendą kapitana statku...  Choć stara willa od samego początku podbija jej serce, to z czasem Ava zaczyna zauważać dziwne rzeczy, które się tam dzieją. Gdyby na dziwnych dźwiękach się skończyło, to jeszcze pół problemu, ale Ava zostaje regularnie nawiedzana przez przystojnego ducha Kapitana Brodiego, który wyprawia z nią w sypialni... przeróżne rzeczy... Choć dziewczyna jest nieco przerażona tym co się z nią dzieje, z drugiej strony, czuje, że zaczyna czuć do Brodiego coś więcej... W tym samym czasie na wyspie znalezione zostaje ciało młodej kobiety, a Ava zaczyna się interesować historią willi, w której mieszka... Co odkryje? Co ją czeka w tym nieco przerażającym domu??

Jako ogromna fanka Tess jestem niestety nieco zawiedziona "Kształtem nocy". Momentami bowiem miałam wrażenie, że to Grey z duchami... Gerritsen jest genialna w typowych thrillerach, a jej seria z Rizzoli i Isles jest mistrzostwem. Po co szukać szczęścia na siłę, skoro ma się już ugruntowaną i mocną pozycję w danym gatunku i tematyce? Wiem, że jest sporo osób, które najnowszą książką autorki były zachwycone, ale niestety ja do nich nie należę. Tak czy siak, na pewno "Kształt nocy" czyta się szybko i lekko, najlepiej więc wyrobić sobie własną opinię na temat tej książki.

 
Share
Tweet
Pin
Share
No komentarze

Blog Moje Wypieki z powodzeniem można uznać za jeden z najlepszych i najpoczytniejszych blogów kulinarnych w naszym kraju. Nie ma się co zresztą dziwić. Czytelnicy doceniają go nie tylko za estetykę, ale przede wszystkim za przystępne przepisy, które może wypróbować dosłownie każdy, bez względu na stopień kulinarnych umiejętności.

Gdy dotarła do nas książka "Moje wypieki z czekoladą" oglądałam ją kilkukrotnie z zauroczeniem. Te zdjęcia, ta czekolada... Oj, narobiło mi to apetytu! Od razu poznaznaczałam kilkanaście przepisów, które będę chciała wypróbować w najbliższym czasie! 


To co zdecydowanie najbardziej zachwyca na pierwszy rzut oka to totalnie zachwycające zdjęcia ozdabiające tą książkę. Ich jakość, pomysły na kulinarne stylizacje wywołują istne motyle w brzuchu! Cała książka jest w ogóle przepięknie wydana, co czyni z niej idealny pomysł na świąteczny prezent. Zresztą sami popatrzcie!




 
Share
Tweet
Pin
Share
No komentarze

Dawno nie czytałam żadnej książki psychologicznej. Kathryn Croft wydała mi się kuszącą propozycją, bo jej książki zbierają naprawdę dobre recenzje.Czemu nie?! Pomyślałam i sięgnęłam po jej najnowszy tytuł "Poza kontrolą".


Callie to młoda dziewczyna, która wychodzi za mąż za Jamesa. James jest fotografem, ojcem dwóch dorastających synów i...wdowcem. Synowie mężczyzny nie chcą zaakceptować związku ojca i robią wszystko, by dokuczyć Callie i sprawić jej jak największy ból. Uciekają się do naprawdę nieczystych zagrywek. Żeby jednak nie było zbyt pięknie, Callie również ma coraz więcej na sumieniu, aż w końcu sama nie wie do końca, kim naprawdę jest! 

"Poza kontrolą" było moim pierwszym spotkaniem z twórczością Kathryn Croft. Autorka posługuje się lekkim, prostym językiem, co sprawia, że książkę czyta się naprawdę szybko i sprawie. Ciekawym zabiegiem było przeplatanie teraźniejszości, czyli przesłuchiwania Callie przez policję w sprawie zabójstwa i przeszłości, kiedy kobieta opowiada jak wyglądało jej życie i wprowadza nas w kolejne wydarzenia prowadzące do tragedii. Przykład Callie pokazuje czytelnikowi, że czasem bardzo łatwo zaplątać się w sieć własnych kłamstw i niewiele trzeba, by powstało z tego wielkie nieszczęście.

Choć nie jestem jakąś szczególną fanką powieści psychologicznych "Poza kontrolą" zrobiło na mnie niezłe wrażenie. Podobało mi się to, że początkowo oczywista i prosta historia, zamienia się wraz z kolejnymi stronami w skomplikowaną sieć spraw, wątków, zdarzeń. Podoba mi się to, że pozorny obraz bohaterki coraz bardziej się rozmywa, a czytelnik w końcu nie wie, co jest prawdą, a co kłamstwem, ułudą. Ten miraż tworzy niezwykły klimat, który sprawia, że chcemy poznać całą historię! 


Jeśli lubicie książki, które zaskakują, wywołują swego rodzaju napięcie, "Poza kontrolą" na pewno zapewni Wam sporo wrażeń. To przemyślana, ciekawie opowiedziana historia, która na pewno zapewni Wam kilka przyjemnych wieczorów.



Share
Tweet
Pin
Share
No komentarze

Gdy przypominam sobie moje pierwsze "książkowe" zdjęcia, mam ochotę zapaść się pod ziemię. Można je określić jednym słowem: tra-ge-dia! Nic dziwnego, że moje początku z Instagramem były opłakane... Na szczęście z czasem złapałam bakcyla, zaczęłam szukać inspiracji, nowych pomysłów i wypracowałam sobie kilka prostych sposobów na udane zdjęcie na bookstagram. Jeśli i Wy szukacie rozwiązań, które sprawdzą się u Was, zapraszam!

 

Początki na Instagramie bywają trudne. Trzeba ogarnąć algorytmy, hasztagi, znaleźć swoją drogę, coś co nas wyróżnia. Ja stawiam na różnorodność. Moje zdjęcia są wynikiem wielu prób, grania strukturami, materiałami, dodatkami. Dzisiaj pokażę Wam, jak w prosty i tani sposób zrobić fajne zdjęcie na bookstagrama. Wiecie za co uwielbiam IG? Za to, że jedyną rzeczą, która mnie ogranicza jest moja wyobraźnia!

1. Korzystaj z natury

Wszystko, co wokół ciebie, może stać się idealnym tłem do zrobienia idealnego książkowego zdjęcia. Jesienne liście, soczysta wiosenna trawa, owoce?! Korzystaj z darów natury i ciesz się nimi! 





  2. Sweterki, futerka i inne ubrania!

Jak stworzyć przytulne, estetyczne i ciekawe zdjęcie? Pogrzeb w szafie! Na pewno masz jakieś sweterki o ciekawym splocie, tiulowe spódnice lub futerkową kamizelkę! 



 
3. Niekoniecznie okładka

Kto powiedział, że zawsze musimy fotografować okładki?! Środek książki jest równie piękny co jej okładka. Co więcej, daje okazję do spojrzenia z innej perspektywy.





Strony starych książek

Jeśli macie gdzieś w piwnicy/schowkach stare książki, do których pewnie nigdy nie zajrzycie, można je wykorzystać do zdjęć na Instagramie. Poświęćcie jeden egzemplarz z najbardziej pożółkniętymi stronami, wyrwijcie je i stwórzcie z nich tło do Waszych książkowych fotek...





Kwiaty

Kwiaty i zielone, roślinne elementy zawsze świetnie wyglądają na zdjęciach. Ja uwielbiam je wykorzystywać na moim koncie na Instagramie. 






Dzieci i ich zabawki

Jeśli masz dzieci, wykorzystaj je do zrobienia idealnego książkowego zdjęcia, tym bardziej jeśli na swoim bookstagramie opowiadasz także o książkach dla młodych czytelników. 






A jakie są Wasze sposoby na udane instagramowe zdjęcie z książką??
Share
Tweet
Pin
Share
No komentarze

Nie wiem jak Wy, ale ja po zmianie czasu na zimowy w ogóle nie mogę dojść do siebie. Chodzę zaspana, na nic nie mam siły. Walczę jednak dzielnie! Najgorsze jest jednak to, że wieczorem, kiedy uśpię dziewczyny i mam chwilę wolnego czasu, oczy się zamykają, a więc nie jestem w stanie zbyt długo czytać! Też tak macie? Tak czy siak, coś tam czytam, a ostatnio udało mi się skończyć książkę Piotra Górskiego, "Krewni". 

 

Nazwisko Górskiego już wcześniej obiło mi się o uszy, ale nigdy nie miałam w ręku żadnej książki tego autora. Aż do teraz. "Krewni" to jego najnowsza powieść, ze znanym już niektórym czytelnikom, komisarzem Sławomirem Krukiem. Na pewno zauważyliście już, że często czytam polskie kryminały, a to dlatego, że są coraz lepsze, świetnie dopracowane i lubię to, że znam grunt, na którym się rozgrywają. Jak w potyczce o laur pierwszeństwa wśród kryminałów poradzili sobie "Krewni"?

Notatka z okładki:
Zwłoki młodej kobiety zostają znalezione w jednym z gdańskich domów. Ktoś ją udusił, a ciało upozował. Prowadzący czynności śledcze komisarz Sławomir Kruk,odkrywa, że krótko przed śmiercią kobieta wpadła na ślad pewnej tajemnicy.
Krewni zmarłej nie chcą współpracować z policją, której nie ufają. Prowadzą własne śledztwo, sami zamierzają też wymierzyć mordercy sprawiedliwość. Pełni żalu i nienawiści, nie cofną się przed niczym.


Komisarz Kruk wkracza do akcji. Jest to jednocześnie bohater kryminałów jakiego lubię! Porywczy, agresywny, ale skuteczny, co czyni z niego naprawdę dobrego policjanta!  Nie znam jego wcześniejszych losów, ale po tym tomie widać, że jest to facet po przejściach, co czyni go jeszcze ciekawszym. Pokochałam nie tylko jego porywczość, ale także genialne czarne poczucie humoru. Dialogi zresztą są bardzo mocną stroną tej książki. 

Ogromną zaletą "Krewnych" jest również dobrze skonstruowana fabuła i ciekawa sprawa, nad którą pracuje policja. Takie morderstwo nie zdarza się przecież często! Przed sięgnięciem po książkę, przeczytałam kilka recenzji i wiem, że często czytelnicy wspominają o zagmatwanej fabule, o tym, że trzeba być nad tą lekturą skupionym, by nagle wszystko nam się nie pomyliło. Mi to osobiście w ogóle nie przeszkadzało, a to za sprawą miłości do książek Kasi Bondy, która znana jest ze swojej wielowątkowości. 

Można by zarzucić tej książce również spory ładunek agresji i brutalności, ale ja do tego się nie przyczepię, bo dla mnie dobry, wciągający kryminał ma być energetyczny i prawdziwy, a przecież świat przestępców nie jest grzeczny i poukładany. Lubię czuć ciarki na plecach, i właśnie tak było w przypadku "Krewnych". W ogóle oceniam książkę bardzo pozytywnie. Miałam od niej kilka odskoków, ale to za sprawą natłoku zajęć w pracy. Gdy wracałam, wsiąkałam na dobre! Najjaśniejszym punktem książki jest zdecydowanie jej Bohater, komisarz Kruk, to dzięki niemu czytelnik czuje się usatysfakcjonowany. Z miłą chęcią w wolnym czasie (czy taki będzie, nie wiem...) sięgnę po poprzednie tomy tej serii kryminalnej. A Wy znacie książki Piotra Górskiego?? 

 

 
Share
Tweet
Pin
Share
No komentarze
Older Posts

Pożeram Strony na FB

Pożeram strony

Łączna liczba wyświetleń

O mnie




Skoro tu trafiłeś, znaczy, że tak samo jak ja kochasz książki i jesteś prawdziwym pożeraczem stron! Tak więc, zapraszam rozgość się!


Social media

Ceneo

Książki - sprawdź na Ceneo.pl

Jestem Tu

rondel FlyB - Kulinaria Wyszukiwarka przepisów kulinarnych - Katalog Smaków Przepisy kulinarne

Jestem na Zblogowani!

zBLOGowani.pl
  • Polityka prywatności

Popularne posty

  • Dziecko i komiks, czyli zacznij od świnki Malinki i słonia Leona!
    Lubicie komiksy?? Ja jako dzieciak zaczytywałam się w Kaczorze Donaldzie, jednak pamiętam, że obrazki były tam naprawdę małe, co jednak wym...
  • Warstwowa sałatka z jajkiem, brokułem i pieczarkami
    Lubicie sałatki? Ja najczęściej robię je na weekendy, fajnie nadają się na śniadanie jak i do kolacji. Znudziła mi się jednak tradycyjna sa...
  • Jak wybrać idealny klub malucha dla Twojego dziecka?
    Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim to dla każdej z nas jednocześnie wielkie szczęście, ale także powód do zmartwień. Z jednej strony ...
Obserwuj mnie na Instagramie

Created with by Templates | Distributed by Gooyaabi Templates