14 faktów o moim czytaniu, czyli pożeram strony od kuchni!

by - sobota, września 17, 2016

Jestem w blogosferze już ponad dwa lata. Początki były słabe. Gdy wracam do pierwszych postów mam ochotę zapaść się pod ziemię... Cóż, człowiek uczy się przez całe życie, a doświadczenie sprawia, że szlifujemy swoje umiejętności. Ale dzisiaj nie o tym... Przybywa stałych czytelników, dlatego też pomyślałam, że warto troszkę lepiej się przedstawić i  przyznać się do 14 faktów o moim czytaniu. 






1.  Nauczyłam się czytać mając 5 lat, liter nauczyła mnie babcia, a pierwsze słowa odczytywałam z napisów na koszulkach mojego taty.



2. Pokochałam czytanie dzięki "Jeżycjadzie" Małgorzaty Musierowicz. Nadal mam do tych książek ogromną słabość i będę przeszczęśliwa, jeśli Zuza za jakiś czas zechce poznać rodzinę Borejków.


3. Gazety i czasopisma zawsze zaczynam czytać od tyłu. Nie potrafię tego wytłumaczyć... Najczęściej sięgam po "Twój Styl", "Panią" i "Książki".


4. Nie potrafię zrozumieć, co pociąga ludzi w literaturze fantasy i science-fiction. Próbowałam wielokrotnie, ale nie jestem w stanie przebrnąć przez tego typu książki. Po prostu nie lubię czytać o czymś co zwyczajnie nie istnieje i istnieć nigdy nie będzie...


5. Pomijam opisy erotycznych doznań bohaterów (w 90%). Zdecydowana większość autorów opisuje je w taki sposób, że zwyczajnie można paść ze śmiechu. Tylko 10% jest warte uwagi i rzeczywiście spełnia swoją rolę... Z tego właśnie względu omijam szerokim łukiem wszelkie romanse.



6.  Jako nastolatka przeczytałam (tzn. pochłonęłam) wszystkie części Harrego Pottera, jednak zdecydowałam, że nie sięgnę po mającą ukazać się wkrótce kontynuację. Potter bez Kate Rowling po prostu nie może się udać.Oczywiście to moje zdanie, mogę się mylić ;)


7. Przeczytałam wszystkie kryminały Harlana Cobena. Mój ulubiony? "Klinika śmierci", zawsze z niecierpliwością czekam na kolejne jego książki.


8. Choć kocham kryminały i thrillery to są dwa nazwiska pisarzy, przez których książki nie jestem w stanie przebrnąć. To Robin Cook i Camilla Lackberg. Wiem, że są znani i uwielbiani na całym świecie, jednak mi jakoś nie podpasowali.



9. Ciężko stwierdzić mi jaka jest najlepsza książka jaką przeczytałam. Uwielbiam jednak wracać do dwóch powieści Zafona: "Cień wiatru" i "Gra anioła".



10. Choć może trudno w to uwierzyć, nigdy nie czytałam żadnej książki Stephena Kinga. Chyba to przez strach...


11. Często zdarza mi się czytać kilka książek jednocześnie. Od razu uspokajam: fabuły, bohaterowie ani wątki nie mylą mi się z tego powodu.


12. Uwielbiam czytać książki z gatunku literatury faktu. Uważam, że literatura nie zawsze musi tylko bawić. Najważniejsze by zmuszała do myślenia, wywoływała skrajne emocje.  


13. Kocham wypady do biblioteki. Uwielbiam ten specyficzny zapach książek. Mimo tego, że w domu czeka na mnie cały stos, i tak zawsze muszę coś wypożyczyć. To silniejsze ode mnie.


14. Notorycznie gubię zakładki do książek, dlatego najczęściej zaznaczam strony starymi paragonami...





Tyle o mnie. A Wy macie jakieś swoje czytelnicze sekrety? Zostawcie w komentarzu jeden fakt o swoich czytelniczych upodobaniach:)

Podobne wpisy

14 komentarze