Nauka czytania

by - niedziela, stycznia 03, 2016

Każdy rodzic zapewne nie może się doczekać, aż jego dziecko zacznie czytać. Oczywiście jest to sprawa indywidualna jak mówienie, ale tutaj o wiele więcej zależy od nas samych.
Prawda jest taka, że jeśli dziecko wcześnie zacznie obcować z literami, z ich znakami graficznymi to również szybciej zacznie czytać.
Z czytaniem jest jak ze śnieżną kulą, zaczynamy od malutkiej, toczymy toczymy i staje się coraz potężniejsza.
My Zuzię zaczęliśmy zapoznawać z literkami od 2,5 roku i to nie z powodu naszych wygórowanych ambicji, lecz dlatego, że pytała.
-Mamo, co to za literka?
Pytań dzieci nie pozostawiamy bez odpowiedzi!
Najpierw zaczęłam zabawami w samochodzie, gdy znała jakąś literkę i jej wygląd jadąc samochodem, szukała jej na znakach drogowych czy bilboardach. Miała ubaw i jednocześnie nie nudziła się.
Potem poszło już coraz łatwiej, sylaby i dwuznaki.
W wieku 5 lat Zuzia poprosiła mnie żebym nauczyła ją czytać "tak normalnie" jak to ujęła, widziała bowiem, że ja czytam dużo i sama też chciała umieć. 
Na początku nauka szła opornie, sylaby łączyły się trudno. W końcu trafiłyśmy na bardzo fajne książeczki czytam sobie, poziom 1, potem kolejno.
Teraz Zuzka czyta najlepiej z klasy, jestem dumna!

 

Podobne wpisy

0 komentarze