David Nicholls - "Jeden dzień"

by - czwartek, lutego 13, 2014

Notatka z okładki: "Emma i Dex" Doprawdy, trudno o mniej dobraną parę. Ona – zakompleksiona idealistka w grubych okularach. On – superprzystojniak z poczuciem, że świat należy do niego. Ona na wszystko musi ciężko zapracować. Jemu natychmiast udaje się to, o czym zamarzy. Ona szuka miłości, on seksu... Jest rok 1988. 15 lipca. Oboje dostają dyplomy uniwersyteckie i spędzają ze sobą noc. Następnego dnia każde pójdzie w swoją stronę. Gdzie będą w ten dzień za rok? Za dwa lata? I każdego następnego roku? Czy mają szansę spotkać się, a jeśli tak, to czy będzie im ze sobą po drodze? Wielka, absorbująca, błyskotliwa… – Nick Hornby Genialna książka! Każdy czytelnik ją pokocha! – Tony Parsons"


Nie wiem czy dobrze myślę, ale odnoszę wrażenie, że jak się w życiu przeczytało już kilkaset książek, to nie łatwo człowieka zaskoczyć, wzruszyć, zdziwić, zaszokować.
I właśnie w przypadku tej książki czuje niedosyt. Duże czytałam na jej temat: bardzo dużo dobrych opinii. 
A ja czytając wyprzedzałam wydarzenia w wyobraźni, przeczuwałam ciąg dalszy. Dla mnie od początku jasnym było, że oni tak czy inaczej kiedyś się zejdą i oczywiście tak było, mimo iż nie na długo...
Z drugiej strony nie mogę powiedzieć, że książka mnie nudziła. Bo byłoby to kłamstwem. Czytało się dobrze, lekko i przyjemnie, mimo iż wiedziałam co się wydarzy...
Moja ocena:4/6

Podobne wpisy

0 komentarze