Madagaskar 3, czyli pogoda zmieniła nam plany

by - środa, sierpnia 22, 2012

Pogoda, czyli burza i straszny wiatr pokrzyżowała mojej rodzince plany na dziś, więc postanowiliśmy pójśc do kina ku uciesze mojej córki, gdyż jeszcze wczoraj widząc słońce chciała iść do ZOO. Dziś jednak była zachwycona pomysłem kina, a gdy powiedziałam jej, że bajka jest o zwierzętach była wnibowzięta. Poszliśmy na Madagaskar 3, oczywiście w normalnym formacie 2D, stwierdziliśmy z mężem że Zuzka jest za mała na efekty trójwymiaru. 


Film okazał się przezabawny, dalszy lody czwórki przyjaciół z ZOO w Nowym Jorku, zaskakują na każdym kroku. Są wszędzie: Monte Carlo, Rzym, Londyn aż w końcu powrót do rodzinnego miasta. Oczywiście jak zawsze pingwiny okazały się najmocniejszą stroną programu wraz z kultowym już Królem Julianem, który w tej części zakochuje się w "uroczej niedźwiedzicy" z cyrku jeżdzącej na miniaturowym rowerku. Ten wątek bajki jest chyba najzabawniejszy i najlepiej zapadający w pamięć.


Ogólnie naszą wyprawę uważam za udaną: Zuza wytrzymała 1,5h w jednym miejscu :D
My z mężem byliśmy całkowicie pochłonięci bajką, zresztą tak jak nasz szkrab jak się okazało!
Potem były jeszcze lody, pizza i kupno zabawki:D


Potem wieczorem gdy Zuza poszła spać, a my mieliśmy w końcu trochę czasu dla siebie zaczęliśmy rozmawiać i zgodnie stwierdziliśmy, że to cudownie jednak być młodym rodzicem - oboje mamy po 23 lata pokazujemy naszemu dziecku świat na tyle ile możemy, orientujemy się w świecie, zabawkach, filmach, a przede wszystkim dzięki pomocy i oddaniu moich rodziców mamy czas na wyjścia ze znajomymi, wspólne kolacje, czy weekendowy wypad za miasto. Jednym słowem mamy dużo szczęścia, że udało nam się podołać obowiązkom i się w nich całkowicie nie pogrążyć, że nadal chcemy razem spędzać czas i że mamy TAK CUDOWNĄ CÓRKĘ!

Podobne wpisy

0 komentarze